Hotele Polska

dojazd był własny, mieszkaliśmy w pokojach

Z roku na rok, a nawet z miesiąca na miesiąc jest ich coraz więcej. Polacy latają na Wyspy Brytyjskie aby pracować. Wszystkie świadczenia mieliśmy identyczne: dojazd był własny, mieszkaliśmy w pokojach obok siebie i jedliśmy posiłki w tej samej restauracji - oni jednak zapłacili o prawie 20% więcej niż ja. Skąd ta różnica. Jesli komuś zależy na dobrym miejscu w autobusie, który w sezonie jest raczej zatłoczony, może wsiąść przystanek wcześniej (początkowy 1), położony w pobliżu Placu Aleksandra (S+U Alexanderplatz). Plac Aleksandra (Alexanderpl Minusem tego typu pracy jest konieczność spędzania wielu godzin dziennie w pozycji siedzącej, przed ekranem monitora. Inny charakter pracy ma praca tłumaczy ustnych. A gdyby tak skupić się na dostarczaniu specjalistycznych urządzeń do korzystania z Internetu w publicznie dostępnych miejscach. Nie każdy ma lub nosi ze sobą laptopa, a wykorzystanie do tego celu komórki to porażka. Czy napływ turystów i prywatnych inwestycji będzie wystarczający, aby te wszystkie wyrzeczenia uznać za opłacalne. Czy damy radę, czy wytrzymamy te lata wyrzeczeń.

19.08.2006. 02:58